wtorek, 5 marca 2013

Datella czyli krem daktylowo-jabłkowy - uwaga, wciąga!


I znów inspiracja Al's Kitchen, tym razem także jak zwykle z moimi modyfikacjami :)
Krem daktylowy, daktylowe smarowidło do chleba, doskonały dodatek do deserów. Cudnie słodkie, o aksamitnej konsystencji a do tego całkiem niewinne - 100g datelli* to zaledwie 151kcal, co jest imponującym wynikiem (3,5 razy mniej!) niż Nutella, szczególnie, że domowa datella znakomicie sprawdza się jako jej zastępca. Smarowidło nie zawiera grama dodatkowego cukru (tj. poza tym, który naturalnie występuje w owocach) a mimo to jest rozkosznie słodkie.
Trudno jednoznacznie powiedzieć, czy daktyle mają jakiś konkretny smak - jeśli tak, to w tym kremie nie jest on ewidentnie wyczuwalny, wyczuwalna jest za to przyjemna nuta jabłka; właśnie jabłkiem zastąpiłam wodę, dodawaną w oryginalnym przepisie dla uzyskania pożądanej konsystencji. Jabłko przełamało prostą słodycz daktyli dodając kremowi lekko (!) kwaskowatej nutki i pomogło w uzyskaniu idealnie aksamitnej konsystencji. Wykonanie jest banalnie proste i szybkie a efekt zdecydowanie wart pracy.
Jest to krem z gatunku wciągających - ostrzegam lojalnie - z każdą kolejną łyżką masz ochotę na jeszcze następną.

*To nie literówka - moja koncepcja słowotwórcza to: skoro 'nutella' od 'nut' [orzech] to 'datella' od date' [daktyl]. Polemika mila widziana ;)

Wartości odżywcze 
na 100g kremu: 151kcal / 1,4g białka / 34,7g węglowodanów / 0,03g tłuszczu
na 30g (porcja na dwie kromki chrupkiego pieczywa jak na zdjęciu): 45kcal / 0,4g białka / 10,4g węglowodanów / śladowe ilości tłuszczu 

Składniki
/na dwa średnie słoiczki/

  • 300g suszonych daktyli (waga bez pestek)
  • 10g kakao (dla ekstremalnie niskotłuszczowej wersji można użyć najbardziej odtłuszczonego kakao 1%)
  • sok z połówki małej cytryny
  • średniej wielkości soczyste, lekko kwaskowate jabłko (u mnie waga bez skórki i pestek to 140g)


Sposób przygotowania
Daktyle wydrylować, jeśli kupujesz wydrylowane, upewnij się, że nie ma w nich pestek. Zalej wodą tak, aby były zakryte i gotuj pod przykryciem na małym ogniu do momentu aż zmiękną i będą się rozpadać czyli 20-30 minut. Pozostaw do lekkiego ostygnięcia.
Obierz jabłko i pokrój w mniejsze kawałki.
Daktyle (nie osączaj), kawałki jabłka i kilka kropli cytryny wrzuć do wysokiego pojemnika i rozdrobnij na gładką masę używając blendera lub robota kuchennego. Dodaj kakao, wymieszaj dokładnie tak, aby nie zostały kakaowe grudki.
Przełóż do słoiczków - gotowe!
Krem można trzymać w lodówce do około 2 tygodni - ale bez obaw, i tak tyle nie przetrwa :)


7 komentarzy:

  1. O rany, zdecydowanie muszę ją zrobić <3 Uwielbiam daktyle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja :) Chociaż jeszcze bardziej lubię figi - robiłam z nich podobny krem i też wyszedł pyszny!

      Usuń
  2. fajnie wygląda :) uwielbiam wszelakie takie kremy mniam!

    OdpowiedzUsuń
  3. zapisuje do wypróbowania :) baaardzo mi sie podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać jak Ci smakuje! :)

      Usuń
  4. Muszę Cię zmartwić. 151 kcal mają świeże daktyle. Suszone w 100 gramach mają 277 kcal. http://www.ilewazy.pl/daktyl
    :)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wnikliwość :) Ale to nie był daktyle kupowane na wagę, tylko paczkowane, kaloryczność miały podaną na opakowaniu i była właśnie taka. Wartości kaloryczne dla suszonych owoców są w ogólnych tabelach bardzo rozbieżne, bo wszystko zależy od stopnia wysuszenia - w Turcji daktyle występują w handlu w czterech podstawowych stopniach suszenia, każda ma swoją nazwę rodzajową, i oczywiście każda z nich ma inne wartości odżywcze na 100g.

      Usuń