Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą options

Options - recenzja białej i mlecznej czekolady do picia light (40kcal)

O gorących czekoladach Options wspominałam Wam już przy okazji PB2 , nadszedł wreszcie czas na zbliżenie na nie i opisanie w szczegółach. Options to brytyjska firma, należy do tego samego koncernu co herbaty Twinings. Na ich gorące czekolady trafiłam - a jakże - przypadkowo, ale takiego produktu szukałam od dawna. Szukałam słodkiej gorącej czekolady, pal licho kaloryczność (w granicach rozsądku), ale chodziło mi o coś, co nie wymaga dodawania mleka - a to dlatego, że kiedy jestem w domu i mam pod ręką pełną lodówkę i szafkę ze słodyczami, ratunek w chwili, gdy muszę zjeść coś słodkiego nie jest mi potrzebny - otwieram szafkę/lodówkę i coś sobie organizuję. Gorzej sytuacja ma się: a) w pracy, gdy nie mam jak wyskoczyć do sklepu (bo np. jestem w trakcie długiego spotkania albo czekam na ważny telefon), b) w podróży, zwłaszcza zimą (np. w pociągu, albo gdy jadę samochodem a na stacjach benzynowych czekają mnie tylko bardzo słodkie kawy typu latte z syropem) c) gdy wychodzę do...

Detoks dzień I - sprawozdanie z linii frontu & przepisy

Wtorek, 5. lutego 2013 r. - wieczór Właśnie skończyłam przygotowywać soki i popakowałam je sobie w słoiczki i pudełka. Przyznam, że spróbowałam soku bazowego (Odważ się na warzywa) i jestem przerażona :) Wypicie całego będzie wymagało ode mnie sporej odwagi! Na ostatni posiłek przed detoksem wybrałam gorącą białą czekoladę Options (42kcal/kubek). Była pyszna :) Środa, 6. lutego 2013 r. godzina 6:45 - Chyba sobie żartujesz?! - Nie, dlaczego? - Mam to wypić? Nie ma mowy! - Wypij, to zdrowe. Poza tym, umawialiśmy się! - Nic z tego! Czy ty widzisz jak to wygląda?? To jakaś bura breja, obiecywałeś mi soczyście zielony napój a nie takie... coś. Co to w ogóle jest? (...) To nie dialog, który stoczyłam z córcią lub mężem, to dyskusja, jaka miała miejsce między moim brzuchem a rozumem. Rozum zachęcał, brzuch, w komitywie z nosem i oczami, bronił się rękami i nogami. Już wiem, czemu "Odważ się na warzywa" jest napojem bazowym, którego można pić do woli. Co tu du...