Sezon truskawkowy w pełni, koniecznie trzeba to wykorzystać i mam nadzieję, że to robicie! Ja zjadam każdego dnia minimum pół kilograma truskawek, w jogurtach, smoothie, solo, 5 kg zamroziłam jako zblendowaną masę (w zimie rewelacyjnie smakuje do ryżu albo naleśników*), zrobiłam swoje pierwsze lody -oczywiście truskawkowe. Czas aby do tej listy dołożyć także ciasto. Z racji na upały padło na sernik na zimno a ponieważ niedawno zaopatrzyłam się w buteleczkę wanilii burbońskiej - sernik musiał być waniliowy. Przy okazji ostatnich zakupów w Guiltfree skusiłam się na galaretkę Simply Delish i także ona wylądowała w tym przepisie. Wanilia burbońska z Madagaskaru (podobno najlepsza na świecie) i galaretka truskawkowa Simply Delish. Galaretka Simply Delish to ciekawy produkt, podobny do Walden Farms , bo niemal nie zawiera kalorii - półlitrowa micha galaretki ma 12kcal, a więc tyle co nic. Skusiło mnie też to, że to produkt z RPA - chyba jedyny w mojej kuchni z tego...