Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą śniadanie wysokobiałkowe

Słoneczna jaglanka, dwa słowa o suszonych owocach & Zapowiedź współpracy

Już od dłuższego czasu obserwuję na blogach kulinarnych trend śniadaniowy, - początkowo przejawiał się głównie w mufinkach i placuszkach wszelakiej maści, teraz wzbogacił się o owsianki. Przeciwko owsiankom jako takim nic nie mam, ale dotąd temat nie wydawał mi się zbyt ciekawy i wart większej uwagi. Do czasu gdy splotły się dwa wydarzenia: 1) Na blogu Faceta zobaczyłam czekoladową owsiankę z papają . Zachwyciła mnie jej kolorystyka i chciałam koniecznie wypróbować przepis. 2) W pobliskim centrum handlowym otwarto stoisko z prawdziwymi tureckimi bakaliami. Zwariowałam z radości jak je zobaczyłam - opowiadałam Wam już o mojej miłości do fig, a tam mają takie właśnie mięciutkie figi, które rozpływają się w ustach, takie same daktyle (a nie kamlotowate kapcie pokryte łuską, które u nas szumnie nazywa się daktylami), suszone mango, papaję, banany - wszystko czego dusza zapragnie. I co najważniejsze - te owoce są suszone w sposób naturalny, niedosładzane (są np. niedosładzane żuraw...

Orzechowe smoothie light - gęste jak owsianka i brzydkie jak noc, za to naładowane zdrowiem & PB2 odsłona druga

Zgodnie z zapowiedzią dziś pora na PB2 w odsłonie nr 2. Tym razem chciałabym Wam pokazać, jak świetnie sprawdza się ten orzechowy proszek jako urozmaicenie śniadania - i to nie byle jakie urozmaicenie, ale pyszne, zdrowe, wysokobiałkowe urozmaicenie, które daje energię na dobrych kilka godzin! Zwykle na śniadania jadam kanapkę z chrupkiego pieczywa z mnóstwem świeżych warzywek i jogurt, ale ostatnio postanowiłam wprowadzić nieco zmian (chyba już czuję zbliżającą się wiosnę i stąd ten nastrój na zmiany - Wy też czujecie?) i urozmaicić śniadania - stąd wzięła się potrzeba wymyślania smoothie, bo to najłatwiejsze i najzdrowsze, co mogę rano wymyślić :) Ostrzegam - smoothie jest brzydkie. I na dodatek chyba nie kwalifikuje się na smoothie, bo wyszło tak gęste, że łyżka w nim stała na baczność - nie miałam lepszego pomysłu na nazwę, ale jeśli macie swoje sugestie, chętnie je przyjmę! Więcej wad nie miało :) Do wykonania smoothie użyłam:  Składniki na jedną porcję na p...

Omlet z krewetkami w sosie BBQ

Wprawdzie obiecałam Wam na dzisiaj ciąg dalszy prezentacji PB2, ale nie chciałabym Was zanudzić orzechowym tematem, więc do orzechów wrócę jutro. Drugi powód jest taki, że nie mogłam się powstrzymać i nie pokazać Wam jak najszybciej wiosennego omletu, który udało mi się wykombinować w weekend - było piękne słońce, czego dowód możecie zobaczyć na ostatnich, mocno rozświetlonych zdjęciach. Wiem, że profesjonalny fotograf uznałby je za złej jakości i prześwietlone - ale dla mnie to słońce na talerzu i iskrzące od pięknej pogody kolory mają w sobie tyle optymizmu, że ma to dla mnie większe znaczenie niż brak profesjonalizmu :) Dzisiaj omlet - wybuchowy. Banalnie prosty, nieziemsko pyszny, super zdrowy, sycący, z samych wzorcowych składników. Pomysł sam do mnie przydreptał :) My więc ziołowy omlet, bazę z zieleniny, awokado zamiast dressingu a jako akcenty - ostry smak Ajvaru i słodko-pikantne krewetki w sosie BBQ Walden Farms. Polecam Wam korzystanie z tej zasady i przyrządzan...

Gofry orzechowe w wersji light - dla fanów masła orzechowego i I odsłona PB2

Chciałabym się z Wami dzisiaj podzielić jednym z moich odkryć ostatnich paru miesięcy. Produkt uważam za niezwykle ciekawy i mam nadzieję, że i Was zainteresuje. Najpierw chciałabym Wam zaprezentować możliwości jego wykorzystania -  dzisiaj pokażę gofry ,  w kolejnych dniach serniczki orzechowe oraz pyszne danie śniadaniowe  dające kopa energetycznego na dobrych kilka godzin :)  Na koniec podsumuję to recenzją  produktu, mam nadzieję, że będziecie czekać na nią z niecierpliwością, bo w tym podsumowaniu napiszę szczegółowo co niezwykłego jest moim zdaniem w tym produkcie. To będzie więc tydzień orzechowy :) Dziś powiem tylko tyle, że PB2 to coś w rodzaju odtłuszczonej mąki orzechowej o wysokiej zawartości białka. Gofry wykonane z tego przepisu są rumiane, mocno pachną orzechami i tak też smakują, są niezwykle chrupkie.  Wskazówka praktyczna - ciasto się nie rozwarstwia, ja wykorzystałam część jednego dnia, resztę drugiego i obie porcje wyszły...