Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą ciasto bez mąki

Tort Piña Colada light czyli odchudzona wersja tortu z Kwestii Smaku

Chciałabym Wam dzisiaj pokazać tort, który przygotowałam z okazji wizyty moich rodziców - częściowo był to tort urodzinowy mojego taty. Szukając przepisu miałam trudne zadanie, bo musiał spełniać kilka kryteriów: ładny :) niezbyt słodki umiarkowanie kaloryczny (ze względu na mnie i na moją mamę) o wysokiej zawartości białka i niskiej zawartości tłuszczu (ze względu na mojego męża i tatę, którzy aktywnie uprawiają sport i zwracają uwagę na dietę) bezalkoholowy i przemawiający wyglądem/zapachem do kubeczków smakowych dziecka (córa) Zachwycił mnie tort  Pi ñ a Colada znaleziony na Kwestii Smaku, ale skład stanowił niezłe wyzwanie, musiałam zmodyfikwoać niemal każdy element przepisu, żeby dostosować go do powyższych kryteriów! Tort robiłam w końcu dwa razy - za pierwszym razem użyłam skondensowanego mleka słodzonego, chociaż przerażały mnie jego wartości odżywcze, ale uznałam, że jego nieziemsko pyszny smak wart jest użycia. Doznałam jednak wielkiego rozczarowan...

Złociste ciastka owsiano-orzechowe z melasą i owocami leśnymi

Tęsknię bardzo za latem, najbardziej za jego owocami - jak na złość uwielbiam wszystkie te, których nie daje się sensownie przechowywać na zimę: maliny, czereśnie, arbuzy. Na szczęście niektóre z owoców sezonowych udało się nam ujarzmić i zachowujemy ich kwaśno-słodki smak na długie miesiące zamrażając kolorowe kuleczki. Kilka miesięcy temu odkryłam, że szczególnie udana zarówno pod względem ceny, jak i przede wszystkim jakości jest mieszanka owoców dostępna w Lidlu.  Owoce są w niej wymieszane w dość równych proporcjach (w innych firmach często bywa tak, że w opakowaniu dominują owoce aronii - najłatwiejsze w uprawie, najtańsze i najmniej smaczne z owoców sezonowych). Po rozmrożeniu w prawidłowy sposób owoce wciąż wyglądają dość ładnie (biorąc pod uwagę co przeszły :) ) i nadają się do deserów. Używam ich do szejków, ciast, jako dodatek do jogurtów - a dzisiaj także do ciasteczek, które upiekłam z okazji powrotu mojej córci z ferii do domu. Ciasteczka są umiarkowanie słod...

Owsiane ciasto bananowo-daktylowe z kremem czekoladowym 85% kakao

Tym razem przepis wypatrzony na blogu  Arbuzowedaiquiri  - wiedziałam od pierwszego przeczytania, że muszę go zrobić - i oto jest. Ciasto owsiano-daktylowo-bananowe warte grzechu i warte polecenia z przynajmniej trzech powodów: po pierwsze jest pyszne. Po drugie nie zawiera dodatku cukru. Po trzecie nie zawiera mąk. A przy tym jest proste do zrobienia. Więc powodów jest nawet więcej niż trzy :) Ciasto ma bardzo głęboki smak, intensywny ale jednocześnie stonowany - połączenie smaków jest harmonijne i daje całościowe doznanie, nie jest to kawalkada smaków, która atakuje kubeczki smakowe tylko powolna, ciepła, spokojna pyszność. Ciasto kojarzy mi się zimowo i jest doskonałym dodatkiem do wieczornej herbaty gdy zima za oknem - która jak na złość w nosie ma to, że ja mam jej dość i bardzo bym chciała doszukać się w ogrodzie hiacyntów nieśmiało wychylających zielone pędy ze zmarzniętej ziemi. Jeśli nie próbowaliście dotąd ciasta pieczonego na bananowej bazie (polecałam Wam ju...