Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą dietetyczny obiad

Szpinakowe wrapsy z awokadowym pesto

  Bardzo lubię dania lunchowo-obiadowe w formie wrapsów - mam nawet teorię, że wrapsy uszlachetniają smak nadzienia :) - czymkolwiek by wrapsa nie nadziać, efekt końcowy jest smaczny.  Jak z wielu innych rzeczy, z wrapsów też jakiś czas temu zrezygnowałam - kaloryczność jednego dużego cieniutkiego placka pszennego zwykle ociera się o 200kcal, nie znalazłam też dotąd prawdziwie pełnoziarnistych wrapsów. Owszem, jest kilka firm, które nazywa swoje produkty wieloziarnistymi licząc na to, że wiele osób nie dostrzeże różnicy pomiędzy 'pełnoziarnisty' i 'wieloziarnisty'. Wieloziarnisty to nic innego, jak wypieczony z mąk z różnych zbóż - i absolutnie nie oznacza to automatycznie, że są to mąki z pełnego przemiału. Ja tę różnicę widzę, Was również na nią uczulam ( nie po to, żeby Was zniechęcić do produktów wieloziarnistych jako takich, ale po to, żebyśmy jako konsumenci byli bardziej świadomi i z biegiem czasu jak najmniej podatni na manipulacje producentów żywności ...

Sycący obiad (mniej niż 300kcal i ponad 30g białka) czyli makaron shirataki z kurczakiem w pikantnym sosie z mandarynkami

Wspominałam na blogu o makaronie shirataki i spotkał się z Waszym dużym zainteresowaniem. Ponieważ większość z nas ma na koncie wielkanocne grzeszki żywieniowe a do tego wiosna niesie ze sobą falę postanowień o odchudzaniu, pomyślałam, że zainteresuje Was kolejny przepis z wykorzystaniem shiarataki - szczególnie dlatego, że można go już z łatwością kupić w Polsce.  Przy poprzedniej okazji wspominałam, że makarony shirataki są wszystkie do siebie podobne niezależnie od tego od jakiego producenta pochodzą. Muszę jednak zweryfikować tą opinię - do tej pory miałam do czynienia z makaronami zero kalorii z Azji i z USA, najczęściej jadłam makarony Miracle Noodles - one miały dość mocny rybny zapach, który znikał po przepłukaniu pod bieżącą wodą i wymieszaniu z potrawą (makaron konjak przejmuje aromat tego, z czym się go wymiesza), ale pierwsze wrażenie po otwarciu opakowania mogło być niemile zaskakujące i wiem, że dla wielu osób ten zapach jest tak dużym problemem, że nawet wiedzą...

Cukiniowe pappardelle z awokadowym pesto - czyli kulinarne samozadowolenie w wersji light

Tego obiadu nie robiłam z myślą o publikowaniu na jego temat posta - stąd dość przypadkowy i mało fotogeniczny talerzyk. Ale awokadowe pesto, które wymyśliłam wyszło tak pyszne, że wprawiło mnie w kulinarny samozachwyt i po prostu nie mogłam się z Wami nie podzielić przepisem. Zdecydowanie polecam ten przepis wszystkim, którzy lubią tradycyjne pesto z bazylii i orzeszków piniowych (w wersjach dostępnych w polskich sklepach najczęściej zastępowanych orzechami włoskimi) - sos wyszedł kremowy, mazisty, cudownie rozpływa się w ustach i naprawdę nie sposób uznać, że to danie smakuje dietetycznie - a jest takim, bo awokadowe pesto ma trzy razy mniej kalorii niż tradycyjne orzechowe, nie wspominając o zastąpieniu makaronu pszennego szerokimi wstążkami cukinii.  Zgodnie uznaliśmy z mężem, że to jedno z najlepszych dań, jakie udało mi się ostatnio wymyślić i że zdecydowanie nadaje się do uwzględnienia w naszej domowej książce z przepisami, które można podać gościom. Takie pesto sp...

Makaron shirataki z ricottowymi klopsikami - talerz makaronu i prawie żadnych węglowodanów

Dzisiejszy wpis to dwa przepisy w jednym a do tego sygnał o dwóch produktach, które chciałabym Wam wkrótce przybliżyć. Makaron należy do takich produktów, które lubią wszyscy - nie znam nikogo (a Wy?) kto by nie lubił makaronu, a dla mojej córeczki inne dodatki do obiadu mogłyby w ogóle nie istnieć. Chociaż znamy wszyscy przykazania dotyczące właściwego gotowania makaronu (al denta, nie za długo), które sprawiają, że nie wszystkie zawarte w nim węglowodany są przyswajane przez nasz organizm a tym samym całe danie jest de facto mniej kaloryczne - nie zmienia to faktu, że makaron to niemal sama mąka i wiele się tu wyczarować nie da: jeśli ktoś myśli poważnie o odchudzaniu to z makaronem powinien się pożegnać i zapraszać go do siebie co najwyżej od czasu do czasu na krótką kurtuazyjną wizytę ;) Makaron shirataki , to dla mnie wspaniałe odkrycie - to makaron wytwarzany z azjatyckiej rośliny (i właśnie z Azji pochodzi) konjac (łac.  Amorphophallus konjac ) i występuje pod róż...

Pizza kalafiorowa bez mozzarelli. Po wielu testach mam wreszcie godny substytut pizzy

Pizza należy do jednych z moich ulubionych dań. Budzi miłe wspomnienia - począwszy od czasu, gdy PizzaHut weszła do Polski i wejście do niej było przez wiele rodzin traktowane jako święto, jak wizyta w najlepszej restauracji - w Pizzy Hut w Trójmieście przez pierwszych kilka lat trzeba było czekać w kolejce na stolik przez 40 minut i wierzcie mi - czekało się bez marudzenia. Rzecz nie do pomyślenia dla osób urodzonych w latach 90tych i później :) Przez wspomnienie wagarów w liceum spędzanych ze znajomymi z klasy na zajadaniu pizzy wprost z pudełka. Aż po czasy narzeczeństwa, gdy oboje z mężem nie przywiązywaliśmy specjalnej wagi do jakości tego co jemy a do naszych ulubionych dań była pizza z czosnkowo-majonezowym sosem, z plasterkami bekonu, cebulą i pieczarkami, serwowana w osiedlowej pizzerii.  Wiele się zmieniło, ale pizzę wciąż uważam za jedno z najlepszych osiągnięć kulinarnych Europejczyków. Od kilku lat szukałam optymalnego pomysłu na odchudzenie i uzdrowienie pizzy ...