Wprawdzie obiecałam Wam na dzisiaj ciąg dalszy prezentacji PB2, ale nie chciałabym Was zanudzić orzechowym tematem, więc do orzechów wrócę jutro. Drugi powód jest taki, że nie mogłam się powstrzymać i nie pokazać Wam jak najszybciej wiosennego omletu, który udało mi się wykombinować w weekend - było piękne słońce, czego dowód możecie zobaczyć na ostatnich, mocno rozświetlonych zdjęciach. Wiem, że profesjonalny fotograf uznałby je za złej jakości i prześwietlone - ale dla mnie to słońce na talerzu i iskrzące od pięknej pogody kolory mają w sobie tyle optymizmu, że ma to dla mnie większe znaczenie niż brak profesjonalizmu :) Dzisiaj omlet - wybuchowy. Banalnie prosty, nieziemsko pyszny, super zdrowy, sycący, z samych wzorcowych składników. Pomysł sam do mnie przydreptał :) My więc ziołowy omlet, bazę z zieleniny, awokado zamiast dressingu a jako akcenty - ostry smak Ajvaru i słodko-pikantne krewetki w sosie BBQ Walden Farms. Polecam Wam korzystanie z tej zasady i przyrządzan...