Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą obiad wysokobiałkowy

Pizza niskowęglowodanowa & niskotłuszczowa - wreszcie chrupka + eksperyment z gumą ksantanową

Moje eksperymenty z pizzą low-carb / niskowęglowodanową mają długą historię i niestety nie jest ona utkana z sukcesów. Próbowałam pizzy: kalafiorowej - nie najgorsza, ale po pierwsze wyraźnie kalafiorowa, po drugie dość wilgotna, fasolowej - zdecydowanie zbyt mączysta, cukiniowej - niezła, ale zbyt podobna do frittaty, z gotowych mieszanek do pizzy niskowęglowodanow ej - ich wadą jest wysoka zawartość tłuszczu i wyczuwalny smak migdałów, który nie wszystkim członkom mojej rodziny przypada do gustu, robionej na dietetycznych wrapach - smak w porządku, ale nie jestem fanką aż TAK cienkiego ciasta ;) wspólnym mianownikiem i wadą tych wszystkich wariantów pizzy jest po pierwsze brak chrupkości, po drugie, co jest powodem pierwszego, nadmierna wilgotność takich alternatywnych spodów do pizzy.  Swego rodzaju postanowieniem noworocznym, jest znalezienie faktycznie niskowęglowodanowego spodu do pizzy, który spełniałby podstawowe kryterium: zaspokajał ochotę na pizzę...

Sycący obiad (mniej niż 300kcal i ponad 30g białka) czyli makaron shirataki z kurczakiem w pikantnym sosie z mandarynkami

Wspominałam na blogu o makaronie shirataki i spotkał się z Waszym dużym zainteresowaniem. Ponieważ większość z nas ma na koncie wielkanocne grzeszki żywieniowe a do tego wiosna niesie ze sobą falę postanowień o odchudzaniu, pomyślałam, że zainteresuje Was kolejny przepis z wykorzystaniem shiarataki - szczególnie dlatego, że można go już z łatwością kupić w Polsce.  Przy poprzedniej okazji wspominałam, że makarony shirataki są wszystkie do siebie podobne niezależnie od tego od jakiego producenta pochodzą. Muszę jednak zweryfikować tą opinię - do tej pory miałam do czynienia z makaronami zero kalorii z Azji i z USA, najczęściej jadłam makarony Miracle Noodles - one miały dość mocny rybny zapach, który znikał po przepłukaniu pod bieżącą wodą i wymieszaniu z potrawą (makaron konjak przejmuje aromat tego, z czym się go wymiesza), ale pierwsze wrażenie po otwarciu opakowania mogło być niemile zaskakujące i wiem, że dla wielu osób ten zapach jest tak dużym problemem, że nawet wiedzą...

Pita lniano-otrębowa 60kcal i przepyszny królik ze slowcoockera - zdrowy&sycący obiad < 300kcal

Tego postu w zasadzie miało nie być.  Nie spodziewałam się, że wyjdzie mi taki pyszny lunch więc po pierwsze nie przyłożyłam się do strony estetycznej posiłku (mea culpa) a na dodatek nie miałam ze sobą w pracy nawet aparatu, więc zdjęcie zrobiłam komórką. I te właśnie braki, pomimo których publikuję tego posta muszą Was przekonać, że popełnicie wielki błąd, jeśli nie zrealizujecie tego przepisu.  Kiedy wzięłam pierwszego gryza tej pity, mruknęłam sama do siebie, czego zwykle nie robię: " O kurcze, to jest diablo pyszne... " No i było. Obłędnie pyszne. Mięciutkie mięso, soczyste, aromatyczne, delikatne w konsystencji jak drób ale o wyrazistym mięsnym smaku jak czerwone mięso przesycone aromatami warzyw, wszystko się pięknie skomponowało w jedno. A do tego mięciutka, lniano-pełnoziarnista pita, delikatna, jak chlebowy naleśniczek otaczająca farsz z królika i zieleniny (sałaty, roszponka, cykoria, kiełki słonecznika). Zauważcie jak prosty jest skład! Przygotowanie t...

Cukiniowe pappardelle z awokadowym pesto - czyli kulinarne samozadowolenie w wersji light

Tego obiadu nie robiłam z myślą o publikowaniu na jego temat posta - stąd dość przypadkowy i mało fotogeniczny talerzyk. Ale awokadowe pesto, które wymyśliłam wyszło tak pyszne, że wprawiło mnie w kulinarny samozachwyt i po prostu nie mogłam się z Wami nie podzielić przepisem. Zdecydowanie polecam ten przepis wszystkim, którzy lubią tradycyjne pesto z bazylii i orzeszków piniowych (w wersjach dostępnych w polskich sklepach najczęściej zastępowanych orzechami włoskimi) - sos wyszedł kremowy, mazisty, cudownie rozpływa się w ustach i naprawdę nie sposób uznać, że to danie smakuje dietetycznie - a jest takim, bo awokadowe pesto ma trzy razy mniej kalorii niż tradycyjne orzechowe, nie wspominając o zastąpieniu makaronu pszennego szerokimi wstążkami cukinii.  Zgodnie uznaliśmy z mężem, że to jedno z najlepszych dań, jakie udało mi się ostatnio wymyślić i że zdecydowanie nadaje się do uwzględnienia w naszej domowej książce z przepisami, które można podać gościom. Takie pesto sp...

Makaron shirataki z ricottowymi klopsikami - talerz makaronu i prawie żadnych węglowodanów

Dzisiejszy wpis to dwa przepisy w jednym a do tego sygnał o dwóch produktach, które chciałabym Wam wkrótce przybliżyć. Makaron należy do takich produktów, które lubią wszyscy - nie znam nikogo (a Wy?) kto by nie lubił makaronu, a dla mojej córeczki inne dodatki do obiadu mogłyby w ogóle nie istnieć. Chociaż znamy wszyscy przykazania dotyczące właściwego gotowania makaronu (al denta, nie za długo), które sprawiają, że nie wszystkie zawarte w nim węglowodany są przyswajane przez nasz organizm a tym samym całe danie jest de facto mniej kaloryczne - nie zmienia to faktu, że makaron to niemal sama mąka i wiele się tu wyczarować nie da: jeśli ktoś myśli poważnie o odchudzaniu to z makaronem powinien się pożegnać i zapraszać go do siebie co najwyżej od czasu do czasu na krótką kurtuazyjną wizytę ;) Makaron shirataki , to dla mnie wspaniałe odkrycie - to makaron wytwarzany z azjatyckiej rośliny (i właśnie z Azji pochodzi) konjac (łac.  Amorphophallus konjac ) i występuje pod róż...

Pizza kalafiorowa bez mozzarelli. Po wielu testach mam wreszcie godny substytut pizzy

Pizza należy do jednych z moich ulubionych dań. Budzi miłe wspomnienia - począwszy od czasu, gdy PizzaHut weszła do Polski i wejście do niej było przez wiele rodzin traktowane jako święto, jak wizyta w najlepszej restauracji - w Pizzy Hut w Trójmieście przez pierwszych kilka lat trzeba było czekać w kolejce na stolik przez 40 minut i wierzcie mi - czekało się bez marudzenia. Rzecz nie do pomyślenia dla osób urodzonych w latach 90tych i później :) Przez wspomnienie wagarów w liceum spędzanych ze znajomymi z klasy na zajadaniu pizzy wprost z pudełka. Aż po czasy narzeczeństwa, gdy oboje z mężem nie przywiązywaliśmy specjalnej wagi do jakości tego co jemy a do naszych ulubionych dań była pizza z czosnkowo-majonezowym sosem, z plasterkami bekonu, cebulą i pieczarkami, serwowana w osiedlowej pizzerii.  Wiele się zmieniło, ale pizzę wciąż uważam za jedno z najlepszych osiągnięć kulinarnych Europejczyków. Od kilku lat szukałam optymalnego pomysłu na odchudzenie i uzdrowienie pizzy ...

Dorsz alla puttanesca - obiad 350kcal i recenzja Walden Farms (sos pomidorowy)

Zdjęcie, które widzicie na samym początku tego posta pochodzi z listopadowego numeru Shape'a, który był pełen rewelacyjnych przepisów i niejeden z nich będę Wam chciała jeszcze w swoim wykonaniu zaprezentować. Ponieważ moje danie wyglądało dobrze w formie po wyjęciu z piekarnika, ale przy nakładaniu na talerze masakrycznie się rozpadło, postanowiłam posłużyć się zdjęciem z czasopisma. Jeśli macie bardziej zgrabne ręce i większe zdolności w stylizacji posiłków niż ja, to na pewno uda się Wam osiągnąć efekt z fotografii - mi się udało osiągnąć fantastyczny smak i przy okazji wypróbowałam nowy produkt i o obu tych rzeczach spieszę Wam donieść!  A tak wyglądało danie w moim wydaniu zanim się rozpadło. Pasta alla puttanesca  to jedno z najpopularniejszych dań turystów odwiedzających Włochy. Nazwa tego dania to w wolnym i eleganckim tłumaczeniu ' makaron z sosem pań lekkich obyczajów ' -  puttana  oznacza po włosku prostytutkę. Najbardziej znana opowieść na...