Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2013

Linessa - lajtowe nowości z Lidla

Niejednokrotnie pisałam o marce Linessa - należącej do Lidla marce produktów dietetycznych/light wiecie więc, że bardzo lubię błękitne pudełeczka (na marginesie: uważam, że mają rewelacyjny design opakowań szczególnie biorąc pod uwagę półkę cenową). Ucieszyłam się więc, gdy podczas ostatnich zakupów dostrzegłam kolejny przypływ błękitnych nowości. Wybrałam spośród nich te na pierwszy rzut oka najbardziej interesujące aby przyjrzeć się im w domu z bliska i przedstawić je Wam. Wybrałam jogurty, serek jogurtowy do smarowania i śmietankę do gotowania.
Jogurty Linessa 0,1% tłuszczu

Wypatrzyłam 4 smaki: truskawkowy, wiśniowy, ananasowy i brzoskwiniowy. Opakowanie 150g więc takie samo jak jogurtów Jogobella Light, ale robi wrażenie mniejszego. Myślę, że właśnie dla białych jogurtów Jogobella te jogurty Linessa mogą stanowić niejaką alternatywę.  W porównaniu do Jogobelli Linessy mają dużo mniejsze kawałki owoców, są niemal jednolitej konsystencji. Wyjątkiem jest jogurt ananasowy, w którym są ka…

Czekolady bez cukru - test w ciachach ciecierzycowych z masłem orzechowym light

Nie miałam do tej pory styczności z polskimi czekoladami słodzonymi maltitolem (testowałam tylko hiszpańskie czekolady Torras) bardzo mnie więc zainteresowały czekolady Wawel, któe wypatrzyłam przy okazji wizyty w Netto w Tomaszowie Mazowieckim (wypad na długi weekend :) ).


Wzięłam obie czekolady, czyli mleczną i gorzką.
Jeśli chodzi o gorzką, to o jej recenzję poprosiłam męża, który jest koneserem gorzkich czekolad i potrafi je docenić znacznie bardziej niż ja - widocznie do gorzkiej czekolady muszę jeszcze dojrzeć smakowo, bo cały czas nie mam do niej pełnego przekonania.
Mój Osobisty Mężczyzna (MOM) docenił wysoką zawartość kakao (powyżej 70%), uznał jednak, że surowiec jest nieco gorszej jakości niż w znanych mu czekoladach gorzkich z kakao z upraw organicznych. Zdaniem MOMa przejawia się to nie tyle w smaku, co w satysfakcji po zakończeniu jedzenia, która w przypadku czekolady Wawel miałaby być mniejsza. Pomimo tego, że jest mocno wyczulony na substancje słodzące, uznał, że maltitol…

Budyń ciasteczkowy z malinami - mniej niż 80kcal, 9g węglowodanów

Już jakiś czas temu zwróciłam uwagę na budynie niskowęglowodanowe, bez cukru i bez tłuszczu Jell-O. Do wyboru jest bardzo dużo smaków, zarówno takie 'zwyczajne', jak waniliowy czy bananowy, jak i bardziej wymyślne - takie jak biała czekolada. Do tej pory wstrzymywałam się, bo cena jednego opakowania w guiltfree.pl to ponad 9zł, a więc zdecydowanie więcej niż zwykłego budyniu. Pamiętam czasy, gdy byłam w stanie zjeść samodzielnie całą miskę budyniu i to solidnie dosłodzonego (!) i przygotowanego na pełnotłustym mleku - właśnie sobie policzyłam, że taki mój 'deserek' miał około 800kcal... Wstyd się przyznać. Mając to w pamięci zakładałam, że nie ma sensu kupować budyniu, który wystarczy mi 'na raz'. Myliłam się :) Ale po kolei. Zaczęłam mięknąć, gdy w sprzedaży pojawił się budyń bez cukru 'biała czekolada'. A kiedy kilka dni temu wypatrzyłam budyń ciasteczkowy - spacyfikowałam. I słusznie! 



Nie miałam mleka, przygotowałam więc mieszankę mleczną używając od…

Zdrowe snickersy - owsiane batony z karmelem, czekoladą i orzechami

Jako nastolatka zdecydowanie wolałam Marsa od Snickersa - Snickers, był dla mnie za mało słodki (sic!). Z biegiem czasu człowiek zmienia nie tylko poglądy, ale też dojrzewają jego kubki smakowe i zaczyna rozróżniać więcej niuansów jedzenia niż tylko 5 podstawowych smaków. Dlatego dziś zdecydowanie bardziej wolę Snickersa - bo jest aromatyczny, twarde chrupiące orzechy zatopione są w miękkiej masie, jest różnorodnie i wcale nie za mało słodko, oj nie :)

Jeśli dziwi Was, że na blogu takim jak ten pojawia się wpis o Snickersie, to spieszę się przyznać - owszem, pozwalam sobie czasem na tego batona (nie dalej jak dziś rano po treningu kupiłam sobie na zapas 2 sztuki) i jest to jedyny z popularnych batonów przykasowych, które lądują czasem w moim koszyku. 

Jeśli dobrze się przyjrzeć, to skład Snickersa nie jest taki zły a wartości odżywcze jakich dostarcza też się mieszczą w szeroko pojętych granicach mojej akceptacji - w przeciwieństwie do batonów typu Princessa (przyznaję, 10 lat temu prze…