sobota, 6 lipca 2013

Chleb jakiego nie znacie czyli jak wykorzystać pulpę z sokowirówki


O tym, że soki z warzyw są kopalnią cennych składników każdy wie (no, prawie każdy). O tym, że dość łatwo jest je zrobić wie ten, kto próbował. Wiele osób zadaje sobie jednak pytanie, czy jest sens robić soki warzywne, skoro tak wielką część wykorzystanych warzyw trzeba wyrzucić? Gdyby ta część była kompletnie bezwartościowa a wszystkie cenne składniki kumulowały się w soku, nie byłoby problemu - ale tak nie jest! Pulpa pozostająca po zrobieniu soku z marchewki, buraczków czy selera jest tak samo, jeśli nie bardziej cenna niż sok.

W procesie robienia soku z warzyw wszystkie węglowodany (głównie cukry) trafiają do soku - pozostała pulpa warzywna nie zawiera węglowodanów. Jednocześnie w soku z warzyw nie ma ani grama białka - całe białko pozostaje w pulpie! To oznacza, że pulpa jest uboga w proste węglowodany za to bogata w cenne białko :) W efekcie 1 kromka buraczkowego pieczywa ma mniej niż 1,5g węglowodanów i prawie 3,5g białka. Piękne proporcje!

Wymyśliłam jak wykorzystać tę pulpę - można z niej z łatwością (!) zrobić chlebek, który jest nie tylko lekki i zdrowy, ale przede wszystkim przepyszny! Do zrobienia chlebka można wykorzystać wiórki warzyw pozostałe po soku marchewkowym, buraczkowym, pietruszkowym czy selerowym. Te dwa ostatnie warzywa mają intensywny smak, nie przez wszystkich lubiany, warto więc, żebyście poszukali swoich proporcji i stworzyli taką kompozycję warzyw, która daje najlepszy Waszym zdaniem efekt.

Chlebek jest chrupiący, ma intensywny słonecznikowy smak, wyczuwa się warzywa, ale nie dominują w smaku. Idealnie nadaje się jako alternatywa dla tradycyjnego chleba, jest tani w przygotowaniu i naprawdę nie wymaga zachodu.

W podobny sposób można wykorzystać nie tylko pulpę po warzywach, ale też owocach - postaram się przygotować w najbliższym czasie posta o cieście zrobionym z resztek po soku marchewkowo-jabłkowym.

Chleb z Warzyw Korzeniowych (Buraczkowo-Marchewkowy) ze Słonecznikiem 

Pomysł: FitFoodFan

Wartości odżywcze 1 kromki: 57,4kcal, 3,33g białka, 1,46g węglowodanów, 3,78g tłuszczu
Wartości odżywcze na 100g: 245kcal, 14,23g białka, 6,25g węglowodanów, 16,17g tłuszczu

Składniki 

/3/4 blachy piekarnikowej - 15 kromek wielkości chrupkiego pieczywa typu Wasa/
  • 1,2 kg warzyw korzeniowych (waga po obraniu), u mnie 670g marchewki i 520g buraków
  • 2 jajka
  • 66g nieprażonego słonecznika*
  • 30g siemienia lnianego**
   
Słonecznik można zastąpić pestkami dyni  
** Zmielone siemię lniane pełni funkcję dodatkowego spoiwa. Jeśli chcesz z niego zrezygnować, dodaj jedno jajko więcej.

Wykonanie 
  • Siemię lniane zmiel w młynku do kawy (można użyć gotowego zmielonego).
  • Pokrój warzywa na mniejsze kawałki lub w słupki i zrób z nich sok w sokowirówce. Im lepiej odwirowana z soku będzie pulpa tym bardziej chrupki będzie chlebek, ustaw więc sokowirówkę na wolniejszy program - sok robi się wolniej, ale warzywa dłużej wirują i pulpa jest bardziej sucha.
  • Pozostałą w urządzeniu wiórkowatą pulpę wymieszaj z siemieniem i słonecznikiem oraz z jajkami. Możesz doprawić solą, pieprzem lub ziołami. Nie trzeba używać miksera, wystarczy porządnie wymieszać łyżką lub widelcem.
  • Rozgrzej piekarnik do 200 stopni.
  • Blachę wyłóż papierem do pieczenia i wyłóż na nią masę ciastową. Rozprowadź lekko łyżką po większej powierzchni a następnie nakryj drugim arkuszem papieru do pieczenia i rozwałkuj masę na możliwie cienką warstwę (ok 2-3mm). Im cieńsza warstwa masy, tym bardziej chrupki będzie chlebek. Zdejmij wierzchnią warstwę papieru.
  • Wstaw do piekarnika na 25 minut. 
  • Upieczony chleb przerzuć 'do góry nogami' z blachy na kratkę i delikatnie odklej papier do pieczenia. Wstaw do uchylonego, wciąż gorącego ale już wyłączonego piekarnika na 20 minut, aby odparować chlebek z ewentualnego nadmiaru wilgoci.
  • Gotowy chlebek pokrój w kromki i przechowuj w szczelnym pojemniku, aby nie nabrał wilgoci.
  
A tak chlebek wygląda przed pieczeniem 

9 komentarzy:

  1. Super! Wygląda jak jakieś dzieło sztuki wykonane przez wprawionego mistrza!:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj! Świetny pomysł! Często piję soczki, a pulpę ("wióry") przeważnie przeznaczałam na zagęszczenie zup (burak z marchewką) lub do chlebka marchewkowego (marchewka z jabłkiem) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dzieki wielkie!!! wlasnie sprobowalam zrobic, wyszlo genialne, przepyszne a przede wszystkim zdrowe (w mojej wersji bez slonecznika, za duzo omega-6). Nadaje sie na spod na pizze, bardziej chrupko (cieniej niz ja zrobilam) na kanapki, jem wlasnie z samym maslem i rozplywa sie w ustach. Mimo ze zwykle nie komentuje w necie to musialam Ci podziekowac za przepis.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrobilam. Pomysł fajny, ale nie wychodzi chlebek. Boki wychodzą spalone, a srodek nie jest chrupki- robilam wg wskazowek, ktore są tutaj zamieszczone. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzis zrobilam z samej marchewki z dodatkiem rodzynek :) Pychotka !

    OdpowiedzUsuń
  6. A czy mogę zebrać pulpe z kilku dni ? Na jeden raz nie robie tak dużo soku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A dlaczego nazywa to Pani chlebem? Moim zdaniem nie powinno nazywać się czegos chlebem jesli nim nie jest.

    OdpowiedzUsuń