Przejdź do głównej zawartości

Chleb orzechowo-nasienny w nowej odsłonie: lżejszy, bezglutenowy, bez zbóż


Pamiętacie chleb orzechowo-nasienny, który pokazywałam Wam wiosną? Nawet jeżeli nie mieliście okazji zapoznać się z moją wersją, to zapewne mignął Wam gdzieś podobny przepis na innym blogu, bo wariacji tego chleba pojawiło się w tym sezonie sporo.

Chleb ten, choć przepyszny, miał dwie wady, które nie są obiektywne i nie dla każdego są wadami:
- jest dość kaloryczny i ma wysoką zawartość tłuszczu (ze względu na orzechy, są to więc zdrowe tłuszcze)
- zawiera gluten (płatki/otręby pszenne)
Oczywiście można zastosować płatki lub otręby bezglutenowe, jednak w mojej rodzinie pojawiła się ostatnio potrzeba wypieków no-grain tzn. nie zawierających żadnych zbóż. Początkowo wydawało się to sporym wyzwaniem, ale po kilku tygodniach udało się problem jakoś okiełznać. W toku tych eksperymentów wyprodukowałam bezglutenową, a przy okazji znacznie lżejszą wersję słynnego chleba orzechowo-nasiennego, który:
  • jest bezzbożowy - nie zawiera żadnych zbóż (mąk, otrębów, płatków)
  • nie zawiera produktów pochodzenia zwierzęcego
  • ma wysoką zawartość błonnika
  • szybki i łatwy w przygotowaniu
  • pyszny :)
W porównaniu do poprzedniego przepisu zmieniłam stosunkowo niewiele - produkty pochodzenia zbożowego (otręby/płatki) zastąpiłam odtłuszczoną mąką dyniową, która ma ponad 2 razy mniej kalorii niż zwykła mąka pszenna, nawet pełnoziarnista i 10 razy mniej węglowodanów!! I tu ważna informacja dla fanów obgryzania przypieczonej skórki z bochenków chleba lub bułeczek: ten chleb cały smakuje jak rumiana skórka bułeczki z ziarenkami dyni! 

Mąka dyniowa jest bardzo aromatyczna - na opakowaniu napisano, że jest nieco słodkawa, ja tego nie wyczuwam, moim zdaniem świetnie się nadaje do wypieków wytrawnych. Taka mąka to nic innego, jak zmielone nasiona dyni, tyle, że odtłuszczone. Odtłuszczanie następuje metodą wyciskania na zimno, czyli tak, jak tłoczone są oliwy z oliwek. Do tej pory testowałam ją w omlecie (smakowało w porządku, ale omlet nie był fotogeniczny, mówiąc oględnie) i w kruchych wytrawnych ciastkach pełniących funkcję chrupkiego pieczywa, w obu sprawdziła się dobrze. Mam też odtłuszczoną mąkę słonecznikową, a następnym razem skuszę się chyba na odtłuszczoną mąkę migdałową - ma prawie dwa razy mniej kalorii niż zwykła mąka migdałowa!

Jedna kromka gotowego chleba grubości 3/4cm ma 80kcal, zawiera 2,4g białka i tylko 3,5g węglowodanów. W porównaniu do poprzedniej wersji tego chleba kaloryczność udało się zmniejszyć o 20%, zawartość węglowodanów zmniejszyła się dwukrotnie. Wartości dla białka i tłuszczu nie zmienił się znacznie.

Co sądzicie o takich mąkach? Chcielibyście zobaczyć więcej przepisów z ich wykorzystaniem? Może macie sugestie w jakim daniu najchętniej zastąpilibyście mąkę pszenną takim zamiennikiem (pizza? gofry?).

Chleb orzechowo-nasienny (lekki i bezglutenowy)

Pomysł: FitFoodFan

Składniki 

/1 keksówka 24 cm/


na 1 kromkę: 81kcal / 2,42g białka / 3,57g węglowodnów / 6,58g tłuszczu


  • 135g nasion słonecznika (można zastąpić pestkami dyni w tej samej ilości)
  • 110g niemielonego siemienia lnianego
  • 65g orzechów laskowych (można zastąpić migdałami lub cashew w tej samej ilości)
  • 200g odtłuszczonej mąki dyniowej
  • 1 łyżeczka soli (nie zmniejszaj tej ilości, bo chleb będzie niedosolony)
  • 1 łyżka syropu klonowego / syropu klonowego bez cukru
  • 4 łyżki oliwy 
  • 350ml wody
  • 15-20g psyllium 

Wykonanie

  • W jednej misce wymieszaj wszystkie suche składniki oprócz psyllium.
  • W drugiej misce wymieszaj oliwę, wodę i syrop klonowy.
  • Połącz ze sobą składniki suche i mokre, początkowo mieszanie będzie łatwe, gdy mąka nasienna zacznie nasiąkać wilgocią stanie się trudniejsze - na tym etapie dodaj psyllium. Wymieszaj wszystko dokładnie łyżką, nie ma potrzeby stosować miksera. Masa będzie dość gęsta.
  • Wyłóż keksówkę papierem do pieczenia (przy formie silikonowej to nie jest potrzebne) i przełóż do niej masę dokładnie ją ugniatając, tak by w środku nie zostało powietrze a składniki mogły się ze sobą związać. Zostaw masę do odstania na godzinę. 
  • Nagrzej piekarnik do 175 stopni, piecz chleb w foremce przez 20 minut. Po tym czasie wyjmij chleb z piekarnika, wyciągnij go z foremki i obróć do góry nogami kładąc na kratce piekarnika, ponownie wstaw do pieczenia na 35-40 minut - po tym czasie chlebek puknięty od spodu powinien wydawać głuchy dźwięk, jeśli tak nie jest, wstaw go jeszcze do piekarnika na 5-10 minut aby wytracił resztki wilgoci.
Pokrój chleb dopiero gdy całkowicie wystygnie, w przeciwnym razie będzie się rozpadał.

Zjedz chleb w przeciągu dwóch dni a jeśli planujesz jeść go dłużej - trzymaj w lodówce. Orzechowe wypieki są mniej trwałe niż tradycyjne wypieki z mąki.

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Witaj,
      W wykonaniu piszesz: "początkowo mieszanie będzie łatwe, gdy płatki owsiane zaczną nasiąkać..." a w podanych przez Ciebie składnikach nie widzę płatków owsianych? :)

      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Słusznie - miałam oczywiście na myśli mąkę nasienną,dziękuję za spostrzegawczość!

      Usuń
  2. czy może być jakaś inna mąka bezglutenowa?
    gryczana, ryżowa, bądź jaglana na przykład?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli użyjesz mąki ryżowej lub jaglanej, powinnaś dodać także jajko, przynajmniej jedno. Z ryżową mąką mam za małe dośiadczenie, więc nie podpowiem jak by się miała sprawdzać.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Uniwersalny przelicznik kuchennych miar i wag czyli ile waży filiżanka mąki, ile to jest 1 oz oleju i jak przeliczyć F na C?

Wiem, że wiele spośród Was równie często jak ja sięga do anglojęzycznych przepisów. Niby każdy wie ile to uncja, ale gdy czytam przepis zawsze szukam w internecie kalkulatora miar i wag aby sprawdzić czy dobrze liczę. Podobnie z temperaturami pieczenia – tu akurat czuję się bardziej usprawiedliwiona, bo przeliczanie stopni Celsjusza na stopnie Fahrenheita jest nieco bardziej skomplikowane niż proste przemnożenie/podzielenie, ale i tak jest to wiedza na poziomie szkoły podstawowej ;)
Aby ułatwić sobie i Wam raz na zawsze dopasowywanie przepisów anglosaskich do naszego systemu wag i miar objętości przygotowałam listę z odpowiednikami – korzystajcie :)

Objętość - z filiżanki na mililitry
(wielkości podane w filiżankach (cup), łyżkach (TS – tablespoon) lub łyżeczkach (ts – teaspoon) 
1 filiżanka = 16 łyżek = 48 łyżeczek = 240 ml
3/4 filiżanki = 12 łyżek = 36 łyżeczek = 180 ml
2/3 filiżanki = 11 łyżek = 32 łyżeczki = 160 ml
1/2 filiżanki = 8 łyżek = 24 łyżeczki = 120 ml
1/3 filiżanki = 5 ły…

Awokado - szybkie przepisy, triki na przyspieszenie dojrzewania, odmiany, zalety

Zdjęcie pochodzi ze strony bloga http://vladimiria.blogspot.com
Ponieważ zima w pełni i wybór smacznych, pełnowartościowych warzyw i owoców w sklepach staje się coraz skromniejszy (a będzie gorzej! :( ) postanowiłam przybliżyć Wam te produkty, po które warto sięgać w szczególności właśnie teraz, kiedy łatwo doprowadzić organizm do stanu niedoborów ważnych składników odżywczych. Na pierwszy ogień idzie awokado.
Dojrzewanie W sklepach najczęściej możemy znaleźć twarde awokado - niektórzy zrażają się do tego cennego owocu po spróbowaniu zielonej bryłki, której można użyć w celach samoobrony, ale nic dobrego nie da się powiedzieć o jej walorach smakowych :)  Awokado nie osiąga dojrzałości na gałęziach, a dopiero po zerwaniu i to tylko w odpowiednich warunkach: Temperatura - awokado nie dojrzewa w lodówce; jeśli kupisz dojrzałe awokado i chcesz przedłużyć jego trwałość, owiń je szczelnie folią spożywczą tak, aby odciąć dopływ tlenu i przechowuj w lodówce nie dłużej niż 5 dni.Awokado dojrzewa po…

Owsiane ciasto bananowo-daktylowe z kremem czekoladowym 85% kakao

Tym razem przepis wypatrzony na blogu Arbuzowedaiquiri - wiedziałam od pierwszego przeczytania, że muszę go zrobić - i oto jest. Ciasto owsiano-daktylowo-bananowe warte grzechu i warte polecenia z przynajmniej trzech powodów: po pierwsze jest pyszne. Po drugie nie zawiera dodatku cukru. Po trzecie nie zawiera mąk. A przy tym jest proste do zrobienia. Więc powodów jest nawet więcej niż trzy :) Ciasto ma bardzo głęboki smak, intensywny ale jednocześnie stonowany - połączenie smaków jest harmonijne i daje całościowe doznanie, nie jest to kawalkada smaków, która atakuje kubeczki smakowe tylko powolna, ciepła, spokojna pyszność. Ciasto kojarzy mi się zimowo i jest doskonałym dodatkiem do wieczornej herbaty gdy zima za oknem - która jak na złość w nosie ma to, że ja mam jej dość i bardzo bym chciała doszukać się w ogrodzie hiacyntów nieśmiało wychylających zielone pędy ze zmarzniętej ziemi. Jeśli nie próbowaliście dotąd ciasta pieczonego na bananowej bazie (polecałam Wam już to rozwiązanie…